Rdzenny Lamo, drogocenny i dobry,
Panie mandali, jedyne trwałe schronienie
W swoim współczuciu, zaopiekuj się mną!
Myślę tylko o tym życiu, nie pamiętając o śmierci,
Marnując to wolne, pomyślne ludzkie odrodzenie.
Ludzkie życie, trwające chwilę, jak sen –
Może być szczęśliwe, może być smutne.
Nie oczekując radości, nie unikając smutku,
Obym naprawdę praktykował najwyższe nauki.
To ludzkie życie,
Jak lampka maślana wystawiona na wiatr.
Może trwać długo albo nie.
Nie pozwalając ego naciskać dalej,
Obym naprawdę praktykował najwyższe nauki.
Luksusowe życie, jak czarująca zjawa –
Może przyjść albo nie.
Odrzuciwszy jak śmieci
Osiem światowych dharm,
Obym naprawdę praktykował najwyższe nauki.
Wszyscy podwładni, jak gromada ptaków na drzewie –
Mogą mnie otaczać albo nie.
Nie pozwalając innym wodzić mnie za nos,
Obym naprawdę praktykował najwyższe nauki.
To iluzoryczne ciało,
Jak rozkładający się stuletni dom –
Może trwać, albo może obrócić się w proch.
Nie starając się o
Jedzenie, ubrania lub lekarstwa
Obym naprawdę praktykował najwyższe nauki.
Postępowanie za dharmą, jak gra dziecka –
Może trwać albo zatrzymać się.
Nie oszukany przez rzeczy, które nie mają znaczenia,
Obym naprawdę praktykował najwyższe nauki.
Wszyscy bogowie i duchy, jak odbicia w lustrze
Mogą pomóc, mogą też szkodzić.
Nie traktując moich błędnych wizji jak wrogów,
Obym naprawdę praktykował najwyższe nauki.
Całe to pomieszane świergotanie, bez śladu, jak echo,
Może być interesujące albo nie.
Z Trzema Klejnotami i własnym umysłem
Niosącymi świadectwo,
Obym naprawdę praktykował najwyższe nauki.
Rzeczy, które mogą okazać się bezużyteczne
W czasie prawdziwej potrzeby, jak rogi jelenia –
Mogę znać, albo nie.
Nie pokładając pewności w sztuce czy naukach,
Obym naprawdę praktykował najwyższe nauki.
Prezenty i pieniądze dane przez wiernych,
Jak śmiertelna trucizna –
Mogę przyjmować, albo nie.
Nie marnując życia
Gromadząc złe zarobki,
Obym naprawdę praktykował najwyższe nauki.

To wyniosłe stanowisko, jak gówno psa zawinięte w atłas –
Mogę je mieć, albo nie.
Widząc swoje zdemoralizowanie,
Obym naprawdę praktykował najwyższe nauki.
Przyjaciele i rodzina
Jak podróżnicy, którzy przyszli razem na targ –
Mogą być fałszywi, mogą być kochający.
Odcinając mocny sznur przywiązania z serca,
Obym naprawdę praktykował najwyższe nauki.
Wszystkie te posesje,
Jak majątek znaleziony we śnie –
Mogę je mieć, albo nie.
Nie wykorzystując delikatności i pochlebstw
Żeby przewracać innym w głowach,
Obym naprawdę praktykował najwyższe nauki.
Ta ustawiona w szeregu hierarchia,
Jak mały ptak siadający na gałęzi –
Może być wysoka, może być niska.
Bez stawania się przygnębionym,
Życząc sobie lepszej pozycji,
Obym naprawdę praktykował najwyższe nauki.
Praktykując czary czarnej magii,
Jak śmiercionośną broń,
Mogę je rzucić albo nie,
Nie kupując noża, który tnie moje własne gardło,
Obym naprawdę praktykował najwyższe nauki.
Modlenie się,
Mówienie jak papuga „om mani peme hung”-
Mogę to robić, albo nie.
Bez chwalenia się cokolwiek robię,
Obym naprawdę praktykował najwyższe nauki.

Sposób w jaki ktoś naucza dharmy
Jak płynąca woda –
Mogę być w tym ekspertem albo nie.
Bez myślenia, że zwyczajna elokwencja jest dharmą,
Obym naprawdę praktykował najwyższe nauki.
Intelekt który szybko rozróżnia,
Jak gnijąca świnia –
Może być bystry, może być tępy.
Nie pozwalając haczykowi
Banalnego gniewu i przywiązania wzrastać,
Obym naprawdę praktykował najwyższe nauki.
Medytacyjne doświadczenia,
Jak studnia z wodą w lecie –
Mogą wzrastać albo maleć.
Nie goniąc za tęczami jak dziecko,
Obym naprawdę praktykował najwyższe nauki.
Ta czysta percepcja,
Jak deszcz na szczycie góry,
Może rosnąc albo nie.
Bez brania złudnych doświadczeń za prawdziwe,
Obym naprawdę praktykował najwyższe nauki.
Te wolności i sprzyjające warunki,
Jak spełniający życzenia klejnot –
Jeśli ich brakuje, nie ma sposobu
Aby zrealizować świętą dharmę.
Nie wyrzucając tego co już mam we własnych rękach,
Obym naprawdę praktykował najwyższe nauki.
Wspaniały guru,
Jak lampa, która oświetla drogę do wyzwolenia –
Jeśli nie będę mógł go spotkać, nie ma sposobu
Żeby urzeczywistnić prawdziwą naturę.
Nie skacząc z urwiska kiedy znam drogę naprzód,
Obym naprawdę praktykował najwyższe nauki.
Święta dharma,
Jak lekarstwo na wyleczenie choroby –
Jeżeli jej nie słyszę, nie ma sposobu
Aby dowiedzieć się co trzeba zrobić, a co nie.
Nie połykając trucizny,
Kiedy mogę uwolnić się od nieszczęścia,
Obym naprawdę praktykował najwyższe nauki.
Zmieniający się cykl radości i smutku,
Jak zmieniające się pory roku,
Jeżeli się tego nie zobaczy,
Nie ma sposobu aby osiągnąć wyrzeczenie.
Ponieważ czas cierpienia na pewno przyjdzie,
Obym naprawdę praktykował najwyższe nauki.
Samsara, jak kamień wpadający do wody –
Jeżeli nie wydostane się teraz, nie wydostane się później.
Wyciągając siebie liną współczujących Trzech Klejnotów,
Obym naprawdę praktykował najwyższe nauki.
Dobre cechy wyzwolenia,
Jak wyspa klejnotów –
Jeżeli nie są znane, nie ma sposobu
Aby zacząć starania.
Widząc korzyści trwałego zwycięstwa,
Obym naprawdę praktykował najwyższe nauki.
Biografie wielkich mistrzów,
Jak esencja amrity –
Jeżeli się ich nie zna, nie ma sposobu
Aby pewność wzrastała.
Nie wybierając samozniszczenia
Kiedy mogę wybrać zwycięstwo,
Obym naprawdę praktykował najwyższe nauki.
Bodhicitta, jak urodzajne pole –
Dopóki nie jest uprawiana, nie ma sposobu
Aby osiągnąć oświecenie.
Nie pozostając bezczynny,
Kiedy jest cel do osiągnięcia,
Obym naprawdę praktykował najwyższe nauki.
Mój własny umysł, nonsens małpy –
Bez trzymania straży, nie ma sposobu
Aby uniknąć sprzecznych emocji.
Nie działając bez opanowania, jak lunatyk,
Obym naprawdę praktykował najwyższe nauki.
Ego, jak cień z którym się rodzisz –
Dopóki nie jest powstrzymane, nie ma sposobu
Aby zdobyć miejsce prawdziwej radości.
Kiedy wróg jest w moich rękach,
Po co traktować go jak przyjaciela?
Obym naprawdę praktykował najwyższe nauki.
Pięć trucizn, jak gorący żar w popiele –
Dopóki nie są zniszczone,
Nie można pozostać w naturalnym stanie.
Nie hodując małych żmij w kieszeniach,
Obym naprawdę praktykował najwyższe nauki.
Ten strumień umysłu,
Jak twarda skóra worka z masłem,
Jeśli nie jest poskromiony i uciszony,
Nie można go zmieszać z dharmą,
Bez psucia dziecka, które rodzi się samo z siebie,
Obym naprawdę praktykował najwyższe nauki.
Te zakorzenione złe nawyki, wzory karmiczne,
Jak mocny nurt rzeki –
Jeżeli się ich nie odetnie,
Nie można uniknąć działania wbrew dharmie.
Bez sprzedawania broni moim wrogom,
Obym naprawdę praktykował najwyższe nauki.
Rozproszenie, jak niekończące się fale –
Jeśli nie jest przerwane, nie ma sposobu
Aby stać się stabilnym.
Kiedy mogę robić co chcę, po co praktykować samsarę?
Obym naprawdę praktykował najwyższe nauki.
Błogosławieństwo lamy,
Jak źródło rozgrzewające glebę i wodę –
Jeśli nie przeniknie mnie, nie ma sposobu
Aby być wprowadzonym w naturę umysłu.
Kiedy jest skrót, po co iść naokoło?
Obym naprawdę praktykował najwyższe nauki.
To odosobnienie na pustkowiu,
Jak lato w bujnym miejscu gdzie rosną zioła –
Jeśli tutaj nie zostanę, nie ma sposobu
Aby narodziły się dobre właściwości.
Kiedy będąc wysoko w górach,
Nie wędruję z powrotem do czarnych miast,
Obym naprawdę praktykował najwyższe nauki.
Pragnienie przyjemności,
Jak zły duch wchodzący do domu –
Jeśli się od tego nie uwolnię,
Nigdy nie skończę przeciwdziałać cierpieniu.
Nie dając niczego nienasyconemu duchowi,
Jak osobistemu bogowi,
Obym naprawdę praktykował najwyższe nauki.
Pełnia umysłu, jak kłódka w bramie zamku –
Jeśli jej brakuje, nie można zatrzymać
Ruchów iluzji.
Jeśli złodziej na pewno przyjdzie,
Jak można zapomnieć o zamknięciu drzwi?
Obym naprawdę praktykował najwyższe nauki.
Prawdziwa natura, niezmienna, jak niebo –
Dopóki się jej nie zrealizuje, nie można
Całkowicie rozpuścić wątpliwości co do poglądu.
Nie pozwalając sobie na przykucie do teorii,
Obym naprawdę praktykował najwyższe nauki.
Świadomość, jak kryształ bez skazy –
Dopóki się jej nie zobaczy,
Usilna medytacja nie może się rozpuścić.
Jeśli jest nierozłączny towarzysz,
Po co szukać innego?
Obym naprawdę praktykował najwyższe nauki.
Twarz zwykłego umysłu, jak stary przyjaciel –
Jeśli nie jest widziana, wszystko co ktoś robi jest zmyślone.
Bez szukania po omacku w ciemnościach
Moich własnych zamkniętych oczu,
Obym naprawdę praktykował najwyższe nauki.
Mówiąc krótko, bez porzucenia
Zaabsorbowania tym życiem, nie ma sposobu
Aby zrealizować święte nauki po śmierci.
Decydując się okazać sobie uprzejmość,
Oby wszystko co robię było w zgodzie z dharmą.
Obym nie miał błędnych poglądów odnośnie guru,
Który dał instrukcje w zgodzie z dharmą.
Obym nie stracił zaufania do jidamów kiedy pojawią się trudności.
Obym nie odkładał praktyki kiedy okoliczności są ciężkie.
Oby nie było przeszkód w osiąganiu siddhi.
Wszystkie te aktywności są chybione,
Jak wielki wyścig na pustynię.
Wszystkie te starania tylko usztywniają mój umysł.
Całe to myślenie tylko dodaje pomieszanie do pomieszania.
Wszystkie wyobrażenia zwykłych ludzi na temat dharmy,
Przyczyniają się do pogłębienia przywiązania.
Tyle aktywności – nic z tego nie wynika.
Tyle myślenia – nie ma w tym sensu.
Tyle pragnień – nie ma na to czasu.
Odrzucając to,
Obym mógł praktykować zgodnie ze wskazówkami.
Jeżeli muszę coś zrobić,
Oby nauki Buddy niosły świadectwo.
Jeśli muszę coś zrobić, to zmieszać umysł z dharmą.
Jeśli muszę coś ukończyć, to przeczytać
Historie wielkich mistrzów przeszłości.
Jaki jest pożytek z innych rzeczy? Zepsuty brzdąc!
Usiądź i stań się bogaty w zadowoleniu.
Staraj się jak tylko możesz uwolnić od ośmiu światowych spraw.
Oby błogosławieństwo mistrza wpłynęło do mnie,
Oby moje urzeczywistnienie stało się podobne niebu.
Przekaż mi swoje błogosławieństwo, abym mógł osiągnąć tron Kuntuzangpo.